Kto powiedział, że historia to tylko daty i zakurzone księgi? W naszej szkole udowadniamy, że przeszłość można poczuć wszystkimi zmysłami!
Dzisiaj przenieśliśmy się w czasie do epoki królowej Bony. Rozmawialiśmy o tym, jak ta niezwykła władczyni zrewolucjonizowała polskie stoły, wprowadzając do nich nieznane dotąd warzywa i owoce.
Nauka przez działanie to nasza specjalność!
Aby lepiej zrozumieć wpływ Bony na nasze zdrowie, uczniowie zamienili ławki w stanowiska szefa kuchni:
- Najpierw była higiena – dokładne mycie soczystych jabłek, bananów i winogron.
- Potem precyzyjne krojenie i mieszanie smaków.
- Na koniec… najprzyjemniejsza część, czyli wielka degustacja!
Efekt? Kolorowe, witaminowe bomby w miseczkach i wiedza, która sama „wchodzi do głowy”. Teraz każdy z naszych uczniów wie, dlaczego warto dziękować królowej Bonie za porcję zdrowia na talerzu!
Brawo dla młodych kucharzy-historyków!

